Kamerka samochodowa – przydatne urządzenie czy zbędny gadżet?

Kamerka samochodowa – przydatne urządzenie czy zbędny gadżet?

Obecnie ze wszystkich stron zasypywani jesteśmy informacjami o urządzeniach, które rzekomo po prostu musimy mieć. Elektronika użytkowa rozrosła się do tego stopnia, że nie ważne co chcielibyśmy zrobić, prawdopodobnie istnieje narzędzie, które będzie nam w stanie w tym pomóc. Nie oznacza to jednak, że rzeczywiście będzie nam ono niezbędne. Jak wygląda to w przypadku kamerek samochodowych? Czy są one przydatnymi urządzeniami, czy tylko zbędnym gadżetem?

Każdy może mieć wypadek

W pierwszej kolejności warto wskazać, że nie ważne jak dobrym kierowcą jesteśmy, zawsze może (chociaż oczywiście nie musi) przydarzyć nam się wypadek, awaria czy innego rodzaju problem na trasie. Nie jesteśmy w stanie tego przewidzieć, więc może się to zdarzyć raz na dekadę czy nawet nigdy, ale też równie dobrze kilka razy w jednym roku.

Złe warunki pogodowe, stan nietrzeźwości lub nieuwaga innego kierowcy, nagłe pojawienie się na drodze zwierząt lub ludzi – to tylko niektóre z przyczyn, które mogą doprowadzić do wypadku czy kolizji (i to nie z naszej winy!). Wobec tego jeśli naszym głównym argumentem przeciwko wideorejestratorom samochodowym, takim jak na przykład Navitel R1000 https://techpolska.pl/navitel-r1000-recenzja/, jest nasza dobra umiejętność jazdy – nie jest to argument trafiony.

Kiedy wideorejestrator okaże się przydatny?

Jeśli wypadek nie został nagrany, a drugi kierowca ma odmienne niż my zdanie na temat tego, kto zawinił, sprawa może mocno się skomplikować i przeciągnąć. Zwłaszcza, jeśli sprawa opiera się na słowie jednego z kierowców przeciwko słowu drugiego i brak innych decydujących dowodów.

Możliwość zaprezentowania wysokiej jakości nagrania z wideorejestratora znacznie skróci całą sprawę i pozwoli na zakończenie jej na naszą korzyść. Jednak żeby rzeczywiście było to możliwe, konieczne będzie zakupienie kamerki nagrywającej wysokiej jakości obraz, czyli minimum w 720p, takiej jak Navitel R1000 https://techpolska.pl/navitel-r1000-recenzja/. W przeciwnym wypadku obraz będzie niewyraźny i może nie zostać przyjęty jako dowód w sprawie.

Ochrona nie tylko w trakcie jazdy

Niektóre wideorejestratory mają nie tylko opcję nagrywania w trasie, ale także podczas postoju, czyli na przykład na parkingu. Możemy w ten sposób zarejestrować chociażby akty wandalizmu lub przypadki, kiedy inny kierowca cofając przypadkiem uderzy w nasz samochód. Dzięki takiemu nagraniu znacznie łatwiejsze (czy w ogóle możliwe) będzie znalezienie i ukaranie sprawców.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.