Czy technologia ubieralna ma przyszłość?

Czy technologia ubieralna ma przyszłość?

Smartwatche i smartbandy wdarły się na rynek szturmem już sporo czasu temu i nic nie wskazuje na to, aby miały go w najbliższej przyszłości opuścić. Wręcz przeciwnie, wciąż wychodzą nowe modele, rozszerzone o coraz to bardziej wymyślne funkcjonalności. Dąży się do zwiększenia ich czasu pracy na baterii, wytrzymałości i tworzenie nietuzinkowych designów. Inne formy technologii ubieralnej póki co nie miały tyle szczęścia co te dwie nowinki technologiczne. W takim razie technologia ubieralna co to właściwie jest? Czy ma ona przyszłość, czy na zawsze pozostanie tylko mało popularną ciekawostką?

Technologia ubieralna co to jest?

Jak sama nazwa wskazuje, technologia ubieralna to taka, która może stanowić część ubioru. Przyzwyczailiśmy się już do widoku inteligentnych zegarków i opasek na rękach, ale przecież znacznie więcej jest przedmiotów codziennego użytku, które mogłyby zostać rozszerzone o elementy elektroniczne.

Przykłady technologii ubieralnej

Już teraz znaleźć można w Internecie inne produkty z gatunku technologii ubieralnej, które albo już są dostępne, albo wciąż się je udoskonala. Mowa tu chociażby o inteligentnych pierścionkach, naszyjnikach czy innych elementach biżuterii. Co oczywiste, ciężko dodać do nich niesamowitą ilość funkcji – w przypadku pierścionka może to być na przykład wibracja, kiedy otrzymamy wiadomość tekstową lub powiadomienie.

Jednak biżuteria to nie wszystko – podjęto już próby stworzenia inteligentnej odzieży, a konkretnie inteligentnych T-shirtów. Mają one być w stanie monitorować stan osoby, która je nosi – będziemy więc mogli otrzymywać na bieżąco jeszcze więcej informacji na temat naszych funkcji życiowych. Oczywiście pod warunkiem, że kiedyś takie gadżety zyskają rzeczywiście popularność.

Czy technologia ubieralna ma szansę zyskać popularność?

Smartbandom i smartwatchom co prawda się udało, ale od tego czasu inne przedmioty z zakresu technologii ubieralnej już nie zdołały w taki sposób przeniknąć do świadomości publicznej. Trendy są jednak tak zmienne, że w zasadzie może się to zmienić z dnia na dzień.

Póki co technologia ubieralna to w dużej mierze projekty niszowe, realizowane w skromnym budżecie. Jest spora szansa, że coś się w tym sektorze na rynku ruszy w momencie, kiedy zaczną na niego wchodzić technologiczni giganci. Nie da się zaprzeczyć, że jest w tym spory potencjał – w końcu już stało się widoczne, że ludzie lubią otaczać się technologią, nawet jeśli nie zawsze jest nam rzeczywiście potrzebna. Rynek smartwatchy i smartbandów jest już niesamowicie dochodowy, co więc stoi na przeszkodzie, aby zacząć zarabiać także na innych inteligentnych elementach odzieży?

Biorąc pod uwagę powyższe fakty nie sposób nie zgodzić się ze stwierdzeniem, że prędzej czy później technologia ubieralna prawdopodobnie stanie się dużą częścią naszego życia. Zanim to jednak nastąpi musi ona jeszcze pójść do przodu i wyewoluować, ponieważ póki co wciąż nie jest aż tak przydatna czy funkcjonalna.

Zdecydowanie warto znać odpowiedź na pytanie technologia ubieralna co to. Póki co jest to coś, co fascynuje w dużej mierze jedynie fanatyków nowych technologii, ale są to produkty z potencjałem na bycie globalnym sukcesem. Muszą sobie po prostu jeszcze na to nieco poczekać.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.